Mikołaj się zbliżył, dzieci się uradowały.
Okazało się, że praca Mikołaja jest bardzo ciężka. Dzieci otaczały czerwonego staruszka z każdej strony. Po kilku godzinach spędzonych z uczniami Mikołaj czuł się spełniony. Samorząd Uczniowski pięknie mu podziękował za przybycie i...poszedł. Pewnie do innej szkoły.
http://starastronaszkoly.stronazen.pl/home/ycie-szkoy/2014-2015/298-mikolaj.html#sigFreeIdcef10df08a